Windykacja należności transportowych • TransInkasso

Zatory płatnicze w transporcie – jak nie paść ich ofiarą.

Transport jest trzecią gałęzią gospodarki, po przemyśle i handlu. Jego udział w PKB wynosi 5,8% – jest najwyższy w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej, gdzie średnia wynosi nieco ponad 2%. Celem przewoźników jest zaistnienie na rynku i prężny rozwój, przekładający się na zyski. W każdym przypadku rozwój wiąże się z coraz większą ilością wystawianych faktur. Warunek jest jeden — muszą być one terminowo opłacane. Niestety częstą sytuacją w branży transportowej jest przekraczanie terminów płatności, które z reguły i tak są długie.

Skutki nieodzyskanych należności i rosnących zatorów płatniczych.

Z raportu ekspertów Euler Hermes wynika, że nieustannie rośnie skala upadłości firm transportowych. Do lipca bieżącego roku upadłość ogłosiło 580 przewoźników. Zdaniem specjalistów przyczyną jest spirala zatorów płatniczych, którą nieustannie nakręcają rosnące koszty, nieopłacone faktury i odroczone terminy płatności. Czekając na pieniądze 30 dni, a zwykle nawet dłużej, ciężko jest uzyskać płynność finansową. W sytuacji, gdy pojawiają się niezaplanowane wydatki bardzo łatwo o poważne problemy finansowe.

Silniejszy wypiera słabszego, wyrównaj swoje szanse.

Przyjęło się, że przewoźnik w łańcuchu dostaw odgrywa rolę słabszego ogniwa, które musi dostosować się do narzucanych reguł. Poniekąd jest to prawda. Zwykle załadowca określa termin płatności, przewoźnik może go zaakceptować lub szukać innego zlecenia, ale jaką ma gwarancję, że ktoś inny zaproponuje lepsze warunki? Dużo łatwiej jest korzystać z rozwiązań dostępnych na rynku, aby poprawiać lub zabezpieczać swoją sytuację finansową. Są przecież przewoźnicy, którzy mimo długich terminów płatności, zmieniających się przepisów utrudniających prowadzenie działalności radzą sobie doskonale.

Szanuj swoją pracę i pieniądze.

Przekroczone terminy płatności są normą w transporcie. Wielu przewoźników przywykło do tego w takim stopniu, że dają swoim zleceniodawcom naprawdę dużo czasu na uregulowanie zobowiązania. Stoi za tym zaufanie, którym obdarzyli swojego kontrahenta i przekonanie, że skoro zawsze — może trochę po terminie, ale jednak — płacił, to czemu tym razem miałby tego nie zrobić? Czy na pewno posłuszne oczekiwanie na pieniądze jest lepsze niż inwestowanie ich w rozwój? Kłopotów unikają firmy, które jasno wyznaczają granice, których nie można przekroczyć. Każdy zleceniodawca powinien szanować czas i pracę swojego przewoźnika, a w czym innym objawia się taki szacunek, jak nie w terminowej płatności? Dlaczego zatem tak wiele firm uważa, że upominanie się o zapłatę jest niestosowne i może urazić wieloletniego partnera biznesowego? Największą skutecznością odzyskiwania długów cieszą się firmy, które kierują sprawę do windykacji w ciągu pierwszych 30 dni od przeterminowanego długu.

Reaguj, nim będzie za późno.

Windykacja to ostateczność. Lepiej unikać długiego czekania na pieniądze zamrożone w fakturach, lepiej upłynnić je korzystając z usługi faktoringu. Nic nie zapewnia takiej płynności finansowej firmom jak środki na koncie, które zabezpieczają każdą awaryjną sytuację i nieprzewidziany wydatek. Ilu problemów może uniknąć przedsiębiorca, który bieżące potrzeby firmy finansuje ze środków własnych, a nie pożyczonych w bankach lub innych instytucjach pożyczkach i kredytach? Firmy, które korzystają systematycznie z usługi finansowania faktur poza tym, że mają swoje pieniądze do dyspozycji, unikają kłopotliwych sytuacji, związanych z upominaniem się o własne wynagrodzenie. W ich przypadku windykację uruchamia się sporadycznie. Wynika to z faktu, że przed sfinansowaniem faktury, faktor weryfikuje wiarygodność płatniczą kontrahenta. Ponadto zleceniodawcy, którzy są zobowiązani rozliczyć się z faktorem, a nie swoim zleceniobiorcą wykazują się większą systematycznością w płaceniu zobowiązań.

Oczywiście faktoring i windykacja to uzupełniające się produkty. Prewencyjne stosowanie faktoringu i korzystanie z windykacji w sytuacjach, gdy kontrahent bagatelizuje wyznaczony termin płatności, zabezpiecza finanse w dużo większym stopniu niż wspomaganie się wyłącznie jednym z nich.